dziki smalec 180g
- Rzemieślniczy smalec wytapiany powoli ze słoniny i mięsa dzika. Naturalny, wyrazisty smak prosto z lasu, wzbogacony aromatem wędzonego boczku i świeżej cebuli. Podawaj na kromce świeżego chleba żytiego — rozpuści się gładko. Idealna bazą do smażenia piero
Produkty subskrypcyjne w twoim koszyku
Ustaw jedną częstotliwość dostaw dla wszystkich produktów subskrypcyjnych z twojego koszyka co:
Produkty subskrypcyjne w twoim koszyku
Rzemieślniczy Smalec z Dzika — Tradycja i Leśny Smak
Nasz smalec z dzika to powrót do tradycyjnych smaków i rzemieślniczych metod. Wytwarzamy go powoli, z najwyższej jakości słoniny i mięsa z dzika, z dodatkiem wędzonego boczku, który nadaje całości głębi. To esencja leśnych aromatów zamknięta w 180-gramowym słoiku, stworzona dla koneserów autentycznych delikatesów.
Czym charakteryzuje się ten smalec?
Smalec ma kremową, idealną do smarowania konsystencję, przełamaną kawałkami wytopionego mięsa i boczku. W smaku dominuje charakterystyczna, głęboka nuta dziczyzny, zrównoważona dymnym aromatem wędzonki i delikatną słodyczą prażonej cebulki. Naturalne przyprawy i sól kłodawska podkreślają jego bogaty, leśny charakter.
Dlaczego warto wybrać ten produkt?
- Wytwarzany z wysokiej jakości słoniny i mięsa z dzika (ponad 78%)
- Rzemieślnicza receptura oparta na powolnym wytapianiu
- Wzbogacony smakiem prawdziwego, wędzonego boczku
- Doprawiony wyłącznie naturalnymi przyprawami i solą kłodawską
- Bez sztucznych wzmacniaczy smaku i zbędnych dodatków
- Idealna, kremowa konsystencja z wyczuwalnymi skwarkami
Jak się nim cieszyć — radzi Jerzy
Smalec z dzika to jest fundament — nie sztuczka, nie ozdoba, a solidna baza, która mówi o szacunku dla mięsa i dla procesu. Rozprowadź go na gęstym żytnim chlebie, nie za ciepłym, nie za zimnym — w temperaturze pokojowej ma najlepszą konsystencję, kremową i posłuszną. Możesz dodać solony ogórek pokrojony w talarki albo surową cebulę w cienkie krążki — to będzie idealne dopełnienie. Ale smalec z dzika żyje też w tle — dodaj łyżkę do bigosu, do kaszy gryczanej, do pierogów na patelni. Tam będzie nosicielem leśnych aromatów, niewidocznym, ale wszechobecnym. Na śniadanie — kromka chleba, smalec, szczypiorek i jajko sadzone. Prosto, a smakuje jak posiłek u leśniczego. Sprawdź też: ćwikłę z chrzanem — słodko-ostra, podkreśli dziki charakter, oraz ser krowi Rudy — miękki, łagodny kontrast do wyrazistego smalcu.

